Otwarcie

TAJEMNICZY OGRÓD KARLI

Ogród mój dotychczas - przez lata posępnie rozległe - stał smutnym odłogiem, dopieszczany wyłącznie sezonowym rozrachunkiem w kwestiach zupełnie podstawowych, aby mógł przetrwać... 


lecz za Waszą sprawą Drodzy Podopieczni i Wolontariusze Fundacji Otwarcie, już drugi raz w krótkim czasie (bo zaledwie od maja bieżącego roku) teren ten zatętnił Życiem - rozbrzmiał najprzyjemniejszym dla ucha radosnym i szczerym śmiechem, rozsmakował wybornym zapachem pieczonego NIE drobiu, zaskwierczał wraz z kromką chleba, która nieopatrznie wtuliła się w rozżarzony węgiel. 
Wasze Buźki dodają kolorytu! A wszelakie rozmowy, żarty...sama AŻ obecność zdają się być kwintesencją wypełniającą Ogród po brzegi. 
Mówiliście "dziękuję" w trakcie biesiadowania i tuż przed wyjściem... ale to ja Wam dziękuję. Dziękuję! 
(kolejność wymienionych osób jest przypadkowa)
Dziękuję także za mentalną obecność Tym, którzy ze względu na obowiązki Twórcze dotrzeć nie mogli -Karolina Bartkowiak, Mateusz Włodarek, Jakub Cienkuszewski

A my społeczność fundacyjna dziękujemy TOBIE nasza Karlo za przemiłe popołudnie i tak profesjonalny opis tych naszych wojaży w ogrodzie twym. :*