Otwarcie

Podbiliśmy WOODSTOCK

Bez nas to nie byłoby to samo.

W tym roku przeżyłam  naprawdę wyjątkowy PRZYSTANEK WOODSTOCK . Mój kolejny, ale pierwszy z Fundacją „Otwarcie” z moimi podopiecznymi i wolontariuszami. Było to ogromne przedsięwzięcie dla nas wszystkich zarówno organizacyjnie jak i mentalnie. Przystanek Woodstock przeżyliśmy od  początku do końca jak przeciętni uczestnicy festiwalu. Bardzo zależało mi, aby tak właśnie było. Odbyliśmy więc podróż woodstockowym pociągiem, jak każdy przesiadaliśmy się w podstawione dla woodstokowiczów  PKS-y i przedzieraliśmy się przez tłum. Spaliśmy oczywiście na polu namiotowym ,jedliśmy wspólne posiłki na trawie, razem zasłuchiwaliśmy się w koncertach. Pojechaliśmy w 15 osobowej ekipie, w tym Adaś, który porusza się na wózku inwalidzkim oraz osoby z innymi niepełnosprawnościami. Nie przeczę, że wyjazd taką grupą był wyzwaniem. Jednak dzięki zaangażowaniu wszystkich uczestników wszystko przebiegło sprawnie i bezpiecznie. Chroniliśmy własnymi ciałami Adama przed napierającym, roztańczonym tłumem byśmy mogli być razem jak najbliżej sceny. Jestem przeogromnie dumna z moich podopiecznych i wolontariuszy. Jestem też wdzięczna za każdą wspólnie spędzoną chwilę. Jestem wzruszona ogromem miłości i  uczuć jakimi się wzajemnie obdarowaliśmy podczas wyjazdu od początku do końca. A na pamiątkę mamy w sercach wspomnienia, w duszach ogrom pozytywnej energii. Dodatkowo, ja na plecach mam woodstockową koszulkę – prezent od uczestników wyjazdu, którą będę nosić z ogromną radością

Karolina B