Otwarcie

Światowy Dzień Zespołu Downa po raz 8 w Koninie

Dzień Zespołu Downa obchodzony jest na Świecie po raz jedenasty, a nasza Fundacja po raz ósmy włączyła się w jego obchody.

Dzień Zespołu Downa obchodzony jest na Świecie po raz jedenasty, a nasza Fundacja po raz ósmy włączyła się w jego obchody. Szacuje się, że w Polsce żyje około 60 tysięcy osób z Zespołem Downa. Na 800 zdrowych, nowonarodzonych dzieci jedno rodzi się z dodatkowym chromosomem – z Zespołem Downa.   Nasza coroczna akcja ma na celu zmianę spojrzenia na te osoby. Przesłaniem tegorocznej kampanii jest hasło: „Moi Przyjaciele, Moja Społeczność”. Swoimi działaniami uświadamiamy, iż osoby te mają swoje pragnienia, potrzeby, emocje i marzenia. I mają do nich prawo.

Jako rodzice nie chcemy, aby nasze dzieci stały się dla społeczeństwa niewidzialne, pragniemy by ich potrzeby zostały uszanowane, a one same nie zostały skazane na izolację i wykluczenie. Uważamy, że tak jak inni ludzie są pełnoprawnymi obywatelami świata, że należne są im akceptacja, szacunek i przyjaźń, oraz miejsce w społeczeństwie. Osoby te wnoszą do życia wiele radości, pozytywnej energii, uśmiechu. Są otwarte, empatyczne i wrażliwe.

W dobie ogromnego postępu, pędu, kreowania idealistycznego wizerunku człowieka współczesnego, ideałów piękna i sukcesu, osobom z Zespołem Downa trudno odnaleźć swoje miejsce w społeczeństwie. Pomimo haseł tolerancji i integracji ciągle mamy dowody na problem z akceptacją ich inności, ze stereotypami  i lękami. Nie są od nich wolni również rodzice, którym bardzo często trudno jest pogodzić się z niepełnosprawnością córki czy syna.

Swoimi akcjami staramy się zmienić tę sytuację, chcemy aby rodzice nie wstydzili się mówić o inności swoich dzieci, by ludzie zdrowi się ich nie bali i potrafili nawiązywać z nimi  partnerskie relacje.

Kampania nasza zaczęła się w październiku 2015 posadzeniem ok. 900 szt. cebulek krokusów tworzących logo Światowego Dnia Zespołu Downa. I pomimo że jeszcze nie zakwitły, to już niedługo będą cieszyć i przypominać o święcie tych osób. Dla „Zespołu” świeci od kilku dni most Piłsudskiego w kolorach logo: granatowo-czerwonym.

Obchody zaczęły się od wspólnego malowania farbami liter za pomocą gąbek i  rysowania kolorowych skarpetek. Tak dobra zabawa odcisnęła swój ślad na podłodze i ubraniach… Przygotowany przez osoby z Zespołem Downa i wolontariuszy z PWSZ napis wyeksponowany został na skarpie Placu Niepodległości. Następnie wszyscy ochoczo udali się na spacer ulicami miasta rozdając przechodniom jabłka z informacją o obchodach. Dzięki kolorowym balonom z helem i świecącemu dla nas słońcu, humory wszystkim dopisywały. Kulminacyjnym punktem spaceru było wypuszczenie balonów z życzeniami w niebo. Marzeniem mojego syna jest otrzymanie motoru. Moim marzeniem jest nowa sala gimnastyczna w Specjalnym Ośrodku Szkolno - Wychowawczym dla dzieci niepełnosprawnych (i mam nadzieję, że marzeniem władz naszego miasta jest znalezienie w budżecie miasta ok. 3 milionów złotych na jej budowę).

Możemy być dumni z naszych Dzieci i ogłosić całemu światu: KOCHAMY WAS!!!

Dziękujemy wszystkim za obecność i pomoc w organizacji tego dnia.

Pozdrawiam ciepło

Ewa Dubanosow