Ale jaja

Ale jaja. 2018-03-29 09:00.

Przygotowania do świąt w Fundacji Otwarcie idą pełna parą! Całę popołudnie malowaliśmy JAJA. Podzieliliśmy się na trzy grupy, każda z nich otrzymała duży szary brystol i miała za zadanie wybrać jedną osobę, która będzie rysowała. Gdy grupy wybrały już rysownika dowiedziały się co dalej! Wytypowany rysownik musiał zawiązać sobie oczy, stał się na moment "ślepcem". Tylko on mógł rysować. Każda z grup dostała wzór pisanki, taki sam. Zadanie polegało na tym, żeby "ślepiec" "przerysował" wzór pisanki na duży format. Cała grupa go instruowała. Zadanie wymagało komunikacji, opracowania strategii, jedności w działaniu, wzajemnego słuchania. Ale to nie koniec! Gdy pisanki już były narysowane "ślepiec" odzyskiwał wzrok i cała grupa rozmawiała o tym jak im się pracowało. Osoby rysujące i prowadzące wymieniały się doświadczeniami, dociekały z czego wynikały trudności, jak można by poprawić komunikację etc. Co dalej? Każda z grup przyglądała się swojej pracy i temu czym różni się od wzoru. Czy to, że prace nie były idealne było porażką? Absolutnie nie! Zatem poprosiłam grupy, by te różnice właśnie podkreśliły! By to, co mogło się wydawać "błędem" przekuły na atut swojej pracy. Nie wszystkim było łatwo przepracować w sobie taki obrót sytuacji... Acz po zakończonej pracy wszyscy zgodziliśmy się z tym, że dzięki temu prace są ciekawe, wyjątkowe, nietuzinkowe...i piękne!