Piątkowe popołudnie.

Piątkowe popołudnie.. 2017-04-05 09:11.

Piątek był bardzo radosny! Jakub dzielił się z nami swoją pasją do gry w tenisa stołowego. Aktywnie uczestniczył we wszystkich rozgrywkach, wspierał nas, pomagał, uczył. A my? Uczymy się wytrwale i pełni entuzjazmu! Najważniejsze jest to, że mamy ogromna frajdę z gry, no i troszkę się poruszamy Ale, ale! To nie wszystko! Słuchaliśmy muzyki - pokazywaliśmy sobie wzajemnie swoje ulubione utwory. Tańcowaliśmy przy nich i rozmawialiśmy. Bardzo miło jest być wysłuchanym i zaakceptowanym, pomimo odmiennych gustów nawet. Uczymy się w ten sposób wzajemnego szacunku. Hitem popołudnia był natomiast czeski chińczyk  z czeluści szafy wydobyliśmy grę "Sorry". Gra podobna do "Chińczyka". Różnica polegała głównie na tym, że zamiast rzucać kostką gracze ciągnęli karty mówiące o tym co robić, ile pól się ruszać. Szkopuł w tym, że polecenia były napisane po...czesku! :-D Na szczęście język naszych sąsiadów jest naszemu bliski i rozszyfrowaliśmy co i jak. Dodatkowo jest z punktu widzenia Polaka bardzo zabawny!  Uśmialiśmy się przednio! Rozgrywka była zacięta. Zbijaliśmy się, cofaliśmy przeciwników na start... Wszystko przy salwach śmiechu i ogromnych emocjach! Gra wciągnęła nas tak bardzo, że cztery drużyny graczy rywalizowały przez 3 godziny! Ostatecznie, mimo starań pozostałych graczy, wygrała drużyna Bartosza, Jakuba i Aniołków  Dziękujemy wszystkim za fantastyczna zabawę!